Magiczny nocny Petersburg

Nocny Petersburg

Wiktor Jerofiejew, znany rosyjski pisarz w felietonie „Europa nad Newą” stwierdził, że po 300 latach od swego powstania Petersburg jest nadal jedynym rozumnym miastem w Rosji, mimo ciężkiego losu, jakiego doświadczył w XX wieku w wyniku rewolucji, stalinowskich represji i blokady niemieckiej w czasie II wojny światowej. Jest zatem miastem, do którego każdego roku ściągają miliony turystów z całego świata, przy czym dla turystów z tzw. „Zachodu” jest to próba przeżycia mitycznego „rosyjskiego ekstrimu” w łagodnej postaci, dla wielu mieszkańców Rosji zaś to jedyna okazja, by zobaczyć miasto inne niż wszystkie w Rosji, a powstałe w wyniku carskiego dążenia do nowoczesności w XVIII wieku.

Mimo trudności XX wieku Petersburg nadal jest bardzo wartościowym punktem docelowym dla turystów, głównie w sezonie wiosenno-jesiennym, a szczyt ruchu turystycznego przypada w tzw. „białe noce”, czyli w okresie początek czerwca – połowa lipca. W tym czasie długi dzień pozwala na takie zaplanowanie wycieczki, aby w ciągu kilku dni zaznajomić się z najważniejszymi zabytkami miasta oraz pałacami na dalekich przedmieściach.

W sezonie turystycznym żelaznym punktem zwiedzania miasta nad Newą powinna być wycieczka: „Nocny Petersburg” i niekoniecznie mam tu na myśli „clubbing”. Przede wszystkim spacer po najważniejszej ulicy północnej stolicy – Newskim Prospekcie w godzinach nocnych, gdzie iluminowane zabytki podkreślają rozmach metropolii, z którymi konkurują świetnie oświetlone wielkie witryny eleganckich sklepów (za dnia znacznie mniej widoczne). Newski Prospekt nocą to sceneria rodem z najważniejszych miast Europy – fenomenalnie oświetlone fasady budowli oraz ciągły ruch samochodów i pieszych, który – wydaje się – nigdy nie ma końca. Niekoniecznie ludzie ci się gdzieś spieszą – ot po prostu Newski jest głównym miejscem spotkań mieszkańców i turystów. To w jego okolicy lokalizowane są najbardziej popularne restauracje i kluby, tutaj też najłatwiej jest dojechać nawet z dalekich przedmieść.

Gdy już zmęczy nas główna arteria miasta winniśmy skierować swoje kroki ku nadbrzeżom rzeki Newy, aby być świadkami festiwalu podnoszenia mostów i ruchu pełnomorskich statków po rzece. Kwintesencją tego festiwalu może być nocna wycieczka po rzekach i kanałach, dzięki czemu można zobaczyć miasto od strony Newy oraz zabytki widziane z niewielkich kanałów przecinających centrum miasta. W czasie „białych nocy” architektura nadbrzeżnych pałaców wygląda wyjątkowo (tu również na turystów czekają pięknie oświetlone fasady budowli), jednak sam proces podnoszenia mostów skutecznie przyćmiewa bogactwo skupionego nad rzeką budownictwa. Wielość łodzi turystycznych i mniejszych łódek oraz tłumy na brzegu podkreślają rangę wydarzenia, jakby odbywało się raz na rok.


Dodaj komentarz